Spadkowicz z Ekstraklasy nie wytrzymał. "W ten sposób nie da się wygrywać"
Bruk-Bet Termalica Nieciecza nie ma już szans na utrzymanie w Ekstraklasie. Jesus Jimenez na łamach WP Sportowe Fakty wskazał największy problem "Słoni".
Rok temu Bruk-Bet wywalczył bezpośredni awans, zajmując drugie miejsce w Betclic 1 Lidze. Rywalizacja na najwyższym poziomie rozgrywkowym przerosła możliwości ekipy Marcina Brosza.
Niecieczanie na trzy kolejki przed końcem sezonu stracili szansę na utrzymanie. Spadek został przypieczętowany po ostatniej porażce 1:5 z GKS-em Katowice. Po raz kolejny w tym sezonie defensywa Termaliki się nie popisała.
- To, co wydarzyło się w meczu z GKS-em, to nic nowego. W całym sezonie straciliśmy już 60 goli. Przy takiej liczbie traconych bramek nie można utrzymać się w lidze. W ten sposób nie da się wygrywać meczów - powiedział Jimenez w rozmowie z WP Sportowe Fakty.
32-latek został zapytany o swoją przyszłość w klubie. Jego obecna umowa z Bruk-Betem obowiązuje do połowy przyszłego roku.
- Mam ważny kontrakt z klubem, więc jeśli nadal będą chcieli mnie w zespole, to zostanę w Niecieczy - dodał Jimenez.
W tym sezonie napastnik wystąpił w 29 meczach Termaliki. Zanotował w nich pięć bramek i jedną asystę. "Słonie" wrócą do gry w niedzielę o 17:30, mierząc się z Legią.