Spory problem Lecha, musi szykować transfery. "Potrzebuje ich na już"
Lech Poznań zmierza po kolejne mistrzostwo Polski, ale lato może być dla "Kolejorza" bardzo trudne. Na kanale Meczyki analizował to Michał Żyro.
"Kolejorz" na trzy kolejki przed końcem sezonu ma sześć punktów przewagi nad Górnikiem Zabrze. Podopieczni Michala Gasparika mają co prawda do rozegrania zaległy mecz 31. kolejki, lecz i tak będzie im trudno dogonić Lecha.
Jednocześnie Poznaniacy mają jednak problemy, z którymi trzeba się będzie uporać po sezonie. Najnowszym jest poważna kontuzja Aliego Gholizadeha.
Irańczyk prawdopodobnie nie dostanie nowej umowy (więcej TUTAJ). Nie dziwi się temu Michał Żyro, który jednocześnie zwraca uwagę na problemy Lecha.
Pod znakiem zapytania stoi bowiem przyszłość Luisa Palmy czy Nielsa Frederiksena. A czasu nie ma wiele, bo już w połowie lipca "Kolejorz" zacznie walkę o Ligę Mistrzów.
- Nie sądzę, żeby Lech Poznań przedłużył kontrakt z Gholizadehem. Oczywiście będzie to w pełni zrozumiałe. Na sam debiut Lech czekał bardzo długo - powiedział Żyro.
- W klubie może nastąpić wiele zmian - Gholizadeh, nie wiemy, czy zostanie Frederiksen, asystent trenera odchodzi, nie wiadomo co z Palmą. Lech potrzebuje ”na już” dwóch skrzydłowych - ocenił.
Oglądaj program na kanale Meczyki:
