Stańdo zmiażdżył rekordowy transfer Widzewa. "To jest trochę niepoważne"
Osman Bukari od prawie dwóch tygodni przebywa w Afryce, przez co nie pojawił się w kadrze na mecz Widzewa z Rakowem. Swoją opinię na temat kuriozalnej sytuacji skrzydłowego wygłosił w programie na kanale Meczyki Bartłomiej Stańdo.
Pięć i pół miliona euro - tyle Widzew Łódź zapłacił amerykańskiemu Austin FC za Osmana Bukariego. To, że Ghańczyk nie spełnia oczekiwań, to jak nic nie powiedzieć, szczególnie że z jego usług niezbyt chętnie korzysta Aleksandar Vuković.
Skrzydłowy ostatni występ zanotował 28 lutego - 90 minut z Pogonią Szczecin. W żadnym z następnych pięciu spotkań nie rozegrał ani minuty, aż dwukrotnie nie łapiąc się do kadry meczowej.
Ponadto trener łódzkiego klubu ujawnił, że Bukari od meczu z Górnikiem Zabrze 22 marca przebywa w Afryce, gdzie stara się o pozwolenie na pracę w Polsce (szczegóły TUTAJ).
Temat ten został poruszony w sobotnim programie na kanale Meczyki. O sytuacji Bukariego w bezpośrednich słowach wypowiedział się Bartłomiej Stańdo.
- Wydajesz pięć i pół miliona euro na zawodnika, który w kluczowym momencie sezonu nie może pomóc i trenuje poza klubem na trzy tygodnie. To jest trochę niepoważne - nie owijał w bawełnę nasz dziennikarz.
Oglądaj Ekstraklasa Raport na kanale Meczyki
