Strzelił gola i zniknął z radarów. Wisła Kraków tłumaczy sytuację

Strzelił gola i zniknął z radarów. Wisła Kraków tłumaczy sytuację
Krzysztof Porebski / pressfocus
Jeremy Guillemenot strzelił gola w spotkaniu z Wieczystą Kraków i od tamtej pory nie wystąpił dla Wisły Kraków. Klub tłumaczy, jak wygląda sytuacja napastnika.
Jeremy Guillemenot dołączył do Wisły w trakcie letniego okienka. Szwajcar od samego początku polskiej przygody miał spore problemy ze zdrowiem.
Dalsza część tekstu pod wideo
Do tej pory napastnik tylko czterokrotnie załapał się do kadry meczowej pierwszego zespołu. Wystąpił w dwóch spotkaniach, uzbierał raptem 26 minut.
W jednym mecz - derbach z Wieczystą - strzelił gola. Od tamtego starcia, a więc od sierpnia, ani razu nie zameldował się na boisku, nie siedział też na ławce.
Kibice długo zastanawiali się, jak wygląda sytuacja Guillemenota. W końcu głos postanowił zabrać klub, który zdradził, że 28-latek znów walczy z kontuzją.
- Zawodnik zmaga się z urazem kolana, który na ten moment uniemożliwia mu uczestnictwo w meczach. Jeremy jest pod stałą opieką lekarską i fizjoterapeutyczną. Piłkarz jest w treningu mieszanym na boisku. Część indywidualnie a część z drużyną. Obciążenia są zwiększane stopniowo - czytamy w komunikacie.
Kontrakt snajpera obowiązuje do 30 czerwca 2028 roku. Portal Transfermarkt wycenia go na 300 tysięcy euro.
Jan - Piekutowski
Jan PiekutowskiDzisiaj · 19:59
Źródło: Wisła Kraków

Dyskusja

Przeczytaj również