Syn legendy trafił do polskiej ligi. Pomógł... stary znajomy

Syn legendy trafił do polskiej ligi. Pomógł... stary znajomy
Mateusz Porzucek / PressFocus
W ostatnich latach syn Nwankwo Kanu trafił do polskiej ligi. W transferze Seana Kanu pomógł stary znajomy.
Na przełomie wieków Nwankwo Kanu był jednym z czołowych napastników świata. Reprezentował barwy Ajaksu, Interu czy Arsenalu, zdobywając wiele trofeów.
Dalsza część tekstu pod wideo
Nigeryjczyk wygrywał Ligę Mistrzów, Puchar UEFA, Superpuchar Europy, Premier League, FA Cup czy Eredivisie. Dwukrotnie wybierano go piłkarzem roku Afryki.
W ślady ojca postanowił pójść jego syn Sean, który również został snajperem. W ostatnich latach wychowanek Watfordu występował w Polsce. Grał w Górniku Polkowice oraz Dozamecie Connectorze Nowa Sól.
Teraz ojciec opowiedział o ostatnich ruchach syna w rozmowie z TVP Sport. Okazuje się, że do występów w Polsce namówił go gracz dobrze znany sympatykom PKO BP Ekstraklasy, a także jego stary znajomy.
- Chciałem, by wyjechał z Anglii i zobaczył, jak to jest w innym kraju. Martins Ekwueme zaproponował, by przyjechał do Polski i tak zdecydowaliśmy. Jeśli nagle trafiasz do nowego środowiska, zaczynasz szybciej iść do przodu. Nie masz już przy sobie tatusia, który pomoże w razie czego. Musisz polegać tylko na sobie. Nowe środowisko, nowa kultura, nowy język. To test, czy będziesz w stanie przetrwać - ocenił.
- Dziś radzi sobie bardzo dobrze. Nie ma go już w Polsce, teraz gra w Hiszpanii. Jest szybszy, silny, technicznie też całkiem dobry, ale całkiem inny ode mnie. Nie chciałbym porównywać, bo każdy musi patrzeć na siebie. Wierzę, że ma umiejętności, by jeszcze pójść do przodu - dodał.
Kanu cały czas można zobaczyć na placu gry, występuje on w starciach legend. W ostatnich dniach zagrał w Galacticos Show na Stadionie Śląskim w Chorzowie.
Michał - Boncler
Michał BonclerDzisiaj · 15:24
Źródło: TVP Sport

Dyskusja

Przeczytaj również