Szaleństwo na Old Trafford, była 96. minuta! Manchester United znów uciekł spod topora [WIDEO]

Szaleństwo na Old Trafford, była 96. minuta! Manchester United znów uciekł spod topora [WIDEO]
Screen z CANAL+ Sport
Przez długi czas wydawało się, że Manchester United poniesie kolejną porażkę w Premier League. Ostatecznie zremisował jednak 4:4 z Aston Villą, choć do 92. minuty przegrywał 2:4!
Mecz na Old Trafford rozpoczął się dla gospodarzy najgorzej, jak tylko mógł. Już po minucie rywalizacji Alysson pokonał Senne Lammensa, posyłając piłkę między nogami bramkarza.
Dalsza część tekstu pod wideo
To nie był koniec złych wieści dla Manchesteru United. W 4. minucie Lammens odbił piłkę przed siebie po kolejnym strzale Alyssona. Z prezentu skorzystał Nicolas Jackson.
Odpowiedź "Czerwonych Diabłów" nadeszła w 16. minucie. Rzut karny wykorzystał Bruno Fernandes. "Jedenastkę" podyktowano za faul Camary na Cunhi.
To napędziło gospodarzy, którzy ruszyli do ataku. Bliski wyrównania był Bruno, który trafił w słupek. Doskonałą sytuację zmarnował także Amad Diallo.
Napór Manchesteru United przyniósł skutek w końcówce pierwszej połowy. Wówczas do wyrównania doprowadził Youri Tielemans, który trafił przeciwko swojemu byłemu klubowi.
Gol do szatni nie podłamał jednak Aston Villi. Na początku drugiej części spotkania Dalot powalił w polu karnym Alyssona. Z rzutu karnego nie pomylił się McGinn.
Goście znów poszli za ciosem. Yoro omal nie trafił do własnej bramki. Po jego interwencji piłka odbiła się od słupka, a z bliska do siatki wpakował ją Leon Goretzka.
Kibice na Old Trafford świętowali, gdy Carrick zmienił fatalnie grającego Dalota. Wydawało się, że Manchester United nie zdoła wywalczyć choćby punktu.
W doliczonym czasie gry los spotkania całkowicie odmienili rezerwowi. Najpierw do siatki trafił Joshua Zirkzee, a w 96. minucie bohaterem "Czerwonych Diabłów" został Patrick Dorgu.
Szalony mecz zakończył się więc ostatecznie wynikiem 4:4. Manchester United i tak jest w strefie spadkowej - traci punkt do bezpiecznych Nottingham Forest i Coventry.

Przeczytaj również