Szaleństwo w Poznaniu! Gol w 15. sekundzie, błyskawiczna odpowiedź

Szokujący start meczu Lecha z Radomiakiem. Mistrzowie Polski stracili gola już w 15. sekundzie. Dość szybko udało im się odpowiedzieć.
Tydzień temu podopieczni Nielsa Frederiksena ponieśli pierwszą ligową porażkę w tym sezonie. Przegrali wówczas 1:2 z Górnikiem Zabrze.
W czwartek "Kolejorz" został zdeklasowany przez Crystal Palace w pierwszej kolejce Ligi Europy. "Orły" z Selhurst Park triumfowały 4:0.
W niedzielny wieczór rozpoczęło się spotkanie Lecha z Radomiakiem. Poznaniacy byli murowanymi faworytami, ale już po 15 sekundach przegrywali.
Akcja bramkowa rozpoczęła się od fatalnego błędu Radosława Murawskiego. Pomocnik stracił piłkę pod swoim polem karnym. Po chwili Guilherme Luiz trafił do siatki.
Poznaniacy ruszyli do odrabiania strat. W 3. minucie Pablo Rodriguez strzałem z dystansu zaskoczył Filipa Majchrowicza. W 9. minucie Patrik Walemark strzelił na 2:1. Co ciekawe, w międzyczasie Mikael Ishak nie wykorzystał dwóch dobrych okazji. Tempo spotkania było zatem porażające.
Dalsza część spotkania upłynęła pod znakiem dominacji Poznaniaków. Podopieczni Frederiksena wygrali 5:1, o czym szerzej piszemy TUTAJ.