Szczere słowa legendy Atletico. "Myślałem, że jestem Maradoną"

Szczere słowa legendy Atletico. "Myślałem, że jestem Maradoną"
pressinphoto / pressfocus
Legenda Atletico Madryt podzieliła się z kibicami szczerym wyznaniem. Jego słowa będą dla niektórych zaskoczeniem.
Saul Niguez zapracował na miano legendy Atletico Madryt. W klubie ze stolicy Hiszpanii rozegrał 427 spotkań, zdobył 48 bramek, zanotował 26 asyst i sięgnął po sześć trofeów.
Dalsza część tekstu pod wideo
Hiszpan znalazł się na pierwszym poważniejszym zakręcie w 2021 roku po wypożyczeniu do Chelsea. Jego pobyt w Anglii ułożył się fatalnie.
Pomocnik wrócił do Atletico jeszcze na dwa sezony, a następnie został wypożyczony do Sevilli, w której prezentował się całkiem nieźle. Ostatecznie w lipcu ubiegłego roku definitywnie opuścił Madryt.
Niguez wyjechał z Europy i zasilił szeregi Flamengo. W pierwszym sezonie był kluczowym piłkarzem klubu, lecz w obecnych rozgrywkach m.in. za sprawą problemów zdrowotnych, mocno spadł w hierarchii.
W ostatnich dniach Hiszpan udzielił wywiadu dla ABC.es. Podczas rozmowy opowiedział o problemach, z którymi zaczął borykać się przed wypożyczeniem do Chelsea.
- Do 25. roku życia myślałem, że jestem Diego Maradoną, a potem sam nie wiem, co stało się w mojej głowie. Zacząłem mieć problemy, przestałem czerpać radość i moje przeznaczenie się zmieniło - zaczął Niguez.
- Nie sprawiało mi to już przyjemności także dlatego, że raz grałeś na jednej pozycji, raz na innej. Trener zadzwonił do mnie i powiedział: "Jeśli będziesz grał na tej pozycji, to nie będę cię powoływał". Zaczynasz dostrzegać różne rzeczy, bla, bla, bla… I zabrakło mi psychicznej siły, żeby dokonać tej zmiany w głowie i wrócić do swojego poziomu - dodał Hiszpan.
Filip - Węglicki
Filip WęglickiDzisiaj · 14:10
Źródło: ABC.es

Dyskusja

Przeczytaj również