Szczęsny zdecydował. Jasna deklaracja ws. przyszłości w Barcelonie

Wojciech Szczęsny kończy swój drugi sezon w barwach Barcelony. Polski bramkarz rozwiał wątpliwości dotyczące swojej przyszłości w tym klubie.
Kontrakt Szczęsnego z Barceloną obowiązuje do końca czerwca przyszłego roku. W ostatnich miesiącach w katalońskich mediach pojawiły się plotki, że dalsza obecność Polaka w klubie jest niepewna. Ponoć mistrzowie Hiszpanii myśleli o sprowadzeniu innego zmiennika dla Joana Garcii.
Wątpliwości co do swojej przyszłości wyjaśnił sam Szczęsny. Mateusz Święcicki w rozmowie dla Eleven Sports zapytał go, czy zostanie w Barcelonie.
- Tak. Mam swój wiek i rozumiem, że co roku mogą być spekulacje, czy jeszcze mogę, czy jeszcze mi się chce. Jeszcze mi się chce i jeszcze mogę, więc myślę, że porozmawiamy jeszcze kilka razy przed El Clasico - odpowiedział Szczęsny.
Polski bramkarz w tym sezonie jest głównie rezerwowym. We wszystkich rozgrywkach zaliczył tylko dziesięć występów. Ostatnio na boisku pojawił się w marcowym meczu z Newcastle w 1/8 finału Ligi Mistrzów. W końcówce zmienił niedysponowanego Joana Garcię.
- Zdaję sobie sprawę, że kiedy nie pomagam na boisku, to nawet sam dla siebie muszę znaleźć sposób na to, by pomagać chłopakom, którzy grają. Często pomaga trochę dobrej atmosfery, trochę uśmiechu, trochę zdjęcia presji, ale też dawanie dobrego przykładu na treningach. To nie jest tak, że człowiek od atmosfery jest tylko od atmosfery. Czuję taką presję, żeby nie odstawać od reszty zespołu. Jeśli to pomaga, to dobrze - wyjaśnił Szczęsny.
