Szokująca statystyka Lewandowskiego. Dawno nie grał tak mało
Robert Lewandowski nie zagrał ani minuty w meczu Barcelony z Athletikiem Bilbao w półfinale Superpucharu Hiszpanii. Statystyki ostatnich występów Polaka są wręcz szokujące.
Czwarty sezon w Barcelonie okazuje się trudny dla Lewandowskiego. 37-latek miał problemy z kontuzjami, a w dodatku wyrósł mu trudny rywal. Najlepszy sezon w karierze rozgrywa Ferran Torres.
Efekt? Lewandowski nie ma już niepodważalnego miejsca w składzie Barcelony. W tym sezonie zaliczył w niej dziewiętnaście występów, ale tylko w dziesięciu meczach wychodził na boisko w podstawowym składzie. Mimo tego strzelił dziewięć goli.
Sposób, w jaki Hansi Flick, w ostatnich tygodniach korzysta z usług kapitana reprezentacji Polski jest zastanawiający. Lewandowski ostatni raz zagrał w podstawowym składzie 9 grudnia przeciwko Eintrachtowi Frankfurt w Lidze Mistrzów. Później albo wchodził na boisko z ławki rezerwowych, albo nie pojawiał się na nim wcale. Lewandowski sześciu ostatnich meczach Barcelony, czyli od spotkania z Niemcami, był na boisku w sumie zaledwie przez 120 minut!
Taki stan rzeczy tylko potęguje niepewność wobec dalszych losów Lewandowskiego. Kontrakt Polaka obowiązuje tylko do końca czerwca. Przedstawiciele Barcelony - w tym Hansi Flick - mówią na ten temat z wyczuwalnym dystansem. Wypowiedź, której Niemiec w tej sprawie udzielił po meczu z Athletikiem, cytujemy TUTAJ.
Być może Lewandowski dostanie swoją szansę w finale Superpucharu Hiszpanii. Mecz odbędzie się w niedzielę. Rywalem Barcelony będzie Real albo Atletico.