Szokujące wyznanie Misiury. Piłkarz nie chciał wracać do Motoru

Szokujące wyznanie Misiury. Piłkarz nie chciał wracać do Motoru
Ireneusz Wnuk / pressfocus
Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiDzisiaj · 10:50
Motor Lublin w ostatnich tygodniach dostarcza kibicom mnóstwa niesamowitych emocji. Mariusz Misiura w rozmowie na kanale Meczyki opowiedział o tym, że mylnie wykreowano jego wizerunek defensywnego trenera. W stereotyp ten początkowo wierzył nawet jeden z piłkarzy.
Motor znajduje się w bardzo dobrej formie. W pięciu ostatnich kolejkach zgromadził 13 punktów. Triumfował 3:2 w spotkaniach z Radomiakiem, Śląskiem i Wisłą Płock. We wszystkich tych meczach podopieczni Misiury strzelali decydujące gole w doliczonym czasie gry.
Dalsza część tekstu pod wideo
- Takie wygrane to dla trenera niesamowite momenty. Czasem już idziesz się pakować i odhaczasz kolejny wygrany mecz. Kolejne spotkanie wygrane w końcówce ma swój smaczek i to jest coś pięknego. Chociaż czasami już marzę, żeby odnosić te zwycięstwa w spokojniejszych okolicznościach - przyznał Misiura w rozmowie na kanale Meczyki.
Motor w 14 kolejkach tego sezonu zdobył 22 bramki. Misiura udowadnia tym samym, że jego drużyny potrafią prezentować ofensywny styl gry. W poprzednich rozgrywkach 45-latkowi zarzucano, że jego Wisła Płock skupia się głównie na obronie i przeszkadzaniu rywalom.
- Trochę bolesne było dla mnie wrzucanie do szufladki defensywnego trenera. Jeśli bierzemy pod uwagę ostatni sezon w Wiśle Płock, to się zgadza. Ale jeśli spojrzymy na cztery poprzednie sezony, awans z Wisłą Płock do Ekstraklasy i ze Zniczem do I ligi, to graliśmy bardzo ofensywnie, stosując wysoki pressing i atak pozycyjny. Myślę, że często wynika to z braku chęci zagłębienia się w temat, żeby kogoś właściwie ocenić. Od pierwszego dnia w Motorze nie ułatwiało mi to pracy - powiedział Misiura.
Trener opowiedział, że musiał przekonywać Ivo Rodriguesa, aby pozostał w Motorze, ponieważ Portugalczyk nie zamierzał grać w defensywnie usposobionym zespole. Ostatecznie 31-latek wrócił do Lublina, podpisał nowy kontrakt i w tym sezonie zaliczył cztery asysty w siedmiu występach.
- Zadzwoniłem do Ivo, żeby przyjechał do Motoru, a on powiedział, że nie chce wracać i grać defensywnego futbolu. Musiałem poświęcać dużo czasu, żeby zmienić sposób postrzegania mnie, który wykreowały media - dodał.
Motor jest dziewiąty w Ekstraklasie. Do gry wróci 23 listopada, mierząc się z Wieczystą Kraków.

Oglądaj Piłkarski Salon na kanale Meczyki:

Play video
Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiDzisiaj · 10:50
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również