Szulc odpowiada Sokolnickiemu. Nie zgadza się z jego zarzutami

Szulc odpowiada Sokolnickiemu. Nie zgadza się z jego zarzutami
screen
Paweł Sokolnicki skierował ostatnio list do Cezarego Kuleszy, zwracając uwagę na problemy polskich sędziów. Teraz odpowiada mu szef Kolegium Sędziów PZPN, Marcin Szulc, który rozmawiał z Kanałem Sportowym.
Sokolnicki w swoi liście narzekał na brak odpowiednich narzędzi do oceny spalonych, a także kwestię szkolenia sędziów. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
Dalsza część tekstu pod wideo
Marcin Szulc, który jest przewodniczącym Kolegium Sędziów PZPN, odpiera jednak zarzuty. Uważa, że Sokolnicki nie ma racji w większości zarzutów.
- Pewnie jednym z przyczynków do tego, że ta dyskusja powstała, była sytuacja na meczu Pogoń–Motor i kwestie dotyczące wyznaczania linii spalonego. Kolegium Sędziów w swoich interpretacjach przedstawiło swój punkt widzenia. Uznaliśmy, że można i należało tę linię spalonego z linii 16. metra wyrysować zdecydowanie lepiej - stwierdził Szulc na Kanale Sportowym.
- I faktem jest, że nie mieliśmy możliwości sprawdzenia narysowania linii z kamery GLT, czyli to jest ta kamera, która znajduje się na linii bramkowej. Choć przy dopełnieniu staranności można było wykazać, że ten minimalny spalony nastąpił - ocenił.
- Nie zgadzam się też ze stwierdzeniem, że system szkolenia sędziów jest skostniały. Paweł, jako asystent, który jeździł kiedyś z Szymonem Marciniakiem na ważne imprezy, sam się troszkę wywodzi z tego systemu. Nasi sędziowie są uznawani za dosyć dobrych sędziów, za godnych zaufania. Więc ten system szkolenia, który istnieje i który ciągle rozwijamy, nie jest skostniały - powiedział.
- Mam nadzieję, że Paweł Sokolnicki przyjdzie do nas i zgłosi swoje uwagi. Nie dotyczy to tylko jego, może przyjść każdy sędzia, który widzi nasze błędy. Z kilkoma punktami listu Pawła, którego nie dostałem osobiście, absolutnie się nie zgadzam - zadeklatował.
Maciej - Pietrasik
Maciej PietrasikDzisiaj · 11:48
Źródło: Kanał Sportowy

Dyskusja

Przeczytaj również