Szwarga zaapelował do kibiców Rakowa. "Może się narażę"
Raków Częstochowa w poniedziałek wydostał się z dna tabeli PKO BP Ekstraklasy, wygrywając 3:1 z Pogonią Szczecin. Trener "Medalików", Dawid Szwarga, zaapelował do kibiców swojego klubu.
Początek sezonu 2026/2027 był dla Rakowa bardzo trudny. W tej kampanii drużynę prowadziło już aż czterech różnych szkoleniowców.
Niedawno swoją drugą kadencję w roli trenera "Medalików" rozpoczął Dawid Szwarga. Pod jego wodzą Częstochowianie awansowali do 1/8 finału Pucharu Polski, odbili się też od dna Ekstraklasy.
Poniedziałkowy mecz z Pogonią początkowo nie układał się po myśli Rakowa. Do przerwy podopieczni Dawida Szwargi przegrywali 0:1.
Kibice nie zamierzali ukrywać swojego niezadowolenia, gwiżdżąc choćby na Jeana Carlosa Silvę. To spotkało się z reakcją szkoleniowca.
- Może się narażę kilku kibicom, ale nie gwiżdżcie na swoich zawodników. Nie róbcie tego. Na Carlosa to nie wpływa źle, to jest kozak - powiedział Szwarga.
- W 37. minucie dostał gwizdy, a w 38. zabrał piłkę ograł trzech rywali. Na nas to nie wpływa, ale to pomaga przeciwnikowi - podkreślił.