Szwarga zaskoczył po porażce Rakowa. "Zrobiliśmy krok do przodu"

Szwarga zaskoczył po porażce Rakowa. "Zrobiliśmy krok do przodu"
Krzysztof Porebski / pressfocus
Dawid Szwarga przegrał w swoim ponownym debiucie w roli trenera Rakowa Częstochowa. Nowy trener "Medalików" szukał pozytywów w grze swojej drużyny w meczu z Wisłą Kraków.
Szwarga zastąpił Tomasza Kaczmarka, który został zwolniony po zaledwie pięciu meczach. W Krakowie jego drużyna była blisko zdobycia punktu. Przegrała 1:2, a decydującego gola straciła w 100. minucie meczu.
Dalsza część tekstu pod wideo
- Poziom był daleki od tego, do czego chcemy dążyć, jeśli chodzi o organizację gry. Było za dużo nerwowości w pierwszej połowie. To napędzało Wisłę. Druga połowa była lepsza pod względem piłkarskim i organizacji. To nie był poziom bliski idealnego, ale jako drużyna zrobiliśmy krok do przodu. Zawodnicy zostawili dużo zdrowia na boisku. To będzie procentować. Jestem o tym przekonany - komentował Szwarga w "Lidze+Extra" w CANAL+ SPORT.
36-latek po raz drugi został pierwszym trenerem Rakowa. Poprzednio obejmował drużynę w innych okolicznościach, bo tuż po zdobyciu mistrzostwa Polski. Teraz ma go ratować przed spadkiem z Ekstraklasy.
- Chciałem pracować jako pierwszy trener. To mój priorytet. Na pewno związek emocjonalny z Rakowem miał wpływ na moją decyzję. Może gdyby chodziło o inny klub, to podszedłbym do tego bardziej na chłodno. Znam ludzi zarządzających Rakowem, znam sztab. Ludzie, którzy tu są, gwarantują mi pomoc. Dlatego podjąłem się tego wyzwania. Jestem pewien, że wrócimy do regularnego punktowania - przekonywał Szwarga.
- Jestem w innym miejscu pod względem doświadczenia, gdy przejmowałem Raków jako mistrza Polski. Wiem, że tę drużynę stać na zdecydowanie więcej. W tej rundzie pokażemy jeszcze naszą prawdziwą twarz. Liczę, że trudne doświadczenia nas zbudują i scementują - podsumował trener "Medalików".
Raków kolejny mecz rozegra już we wtorek. W 1/16 finału Pucharu Polski zmierzy się na wyjeździe z Motorem Lublin.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 22:52
Źródło: CANAL+ SPORT

Dyskusja

Przeczytaj również