Szwarga zaskoczył po sukcesie Rakowa. "To niczego nie oznacza"
Raków Częstochowa awansował do 1/8 finału Pucharu Polski. Bardzo spokojnie sukces swojej drużyny przyjął Dawid Szwarga.
Raków jest w bardzo trudnej sytuacji w Ekstraklasie. W dwunastu kolejkach zdobył tylko sześć punktów i zamyka tabelę.
Rozgrywki Pucharu Polski to dla "Medalików" jedyna szansa na zdobycie przepustki do europejskich pucharów. Przy okazji może im pomóc w nabraniu pewności siebie przed walką o utrzymanie w lidze.
Taką funkcję może spełnić zwycięstwo w Lublinie. Raków przegrywał tam 0:1, ale zdołał odwrócić losy meczu. Wygrał po rzutach karnych. Szwarga do tego osiągnięcia podszedł bardzo spokojnie.
- To jest tylko jeden mecz, on niczego nie oznacza i niczego nie powoduje. Seria - to jest coś, czego potrzebuje Raków. Nie pojedynczego zwycięstwa, nie radości po jednym zwycięstwie. Ten klub przyzwyczaił do tego, że jest powtarzalny. Jeśli będzie powtarzalność, wtedy będziemy mogli mówić, że doszło do jakiegoś założycielskiego momentu - powiedział Szwarga.
Raków kolejny mecz rozegra w poniedziałek. W Częstochowie podejmie wygrywającą ostatnio mecz za meczem Pogoń.