Szwecja wysłała mocny sygnał Polsce. Popis gwiazd Premier League

Szwecja górą w "polskiej" grupie Ligi Narodów. Po golach Alexandra Isaka i Viktora Gyokeresa ograła 2:1 Rumunię.
Szwedzi kontynuują pracę pod okiem Grahama Pottera, który wprowadził ich do fazy pucharowej mundialu. Przeciwko Rumunii Potter postawił na gwiazdorski atak Isak - Gyokeres. Rumunów na MŚ nie było.
W mecz lepiej weszli gospodarze, którzy po kilkudziesięciu sekundach mogli objąć prowadzenie. Goście się jednak wybronili. Wytrzymali 20 minut - wówczas gola na 1:0 strzelił Isak. W "uliczkę" wybornie wypuścił go Ayari, a napastnik Liverpoolu nie miał problemów z pokonaniem bramkarza.
Piłkarze z Rumunii się przebudzili i dość szybko odpowiedzieli na straconą bramkę. W 29. minucie po szybkiej, składnej kontrze na 1:1 trafił Dennis Man, który wręcz stłamsił Victora Lindelofa.
Niedługo przed przerwą padł kolejny gol, sztokholmska Strawberry Arena znów wybuchła z radości. Pod bramką rywali najlepiej odnalazł się Viktor Gyokeres, który na raty, ale wykonał skuteczną dobitkę z kilku metrów. 2:1!
W 53. minucie Szwedzi podwyższyli wynik, z dystansu huknął Stroud, ale gol został anulowany po analizie VAR z powodu zagrania ręką. W dalszej fazie meczu na boisko zameldował się debiutujący w kadrze Patrik Walemark z Lecha Poznań.
Ani jednak on, ani żaden inny piłkarz nie wpłynął na wynik meczu. Skończyło się 2:1, Szwedzi rozpoczęli Ligę Narodów od zwycięstwa.
W poniedziałek 28 września Szwecja zagra z Polską, a Rumunia z Bośnią i Hercegowiną.