Tak Marciniak potraktował sędziego Wójcika. "Chciał mi pomóc"

Tak Marciniak potraktował sędziego Wójcika. "Chciał mi pomóc"
IPA / pressfocus
Arkadiusz Kamil Wójcik znalazł się na marginesie środowiska sędziowego. Arbiter przyznał, że w trudnych chwilach pomógł mu Szymon Marciniak.
Wójcik otrzymał najsurowszą karę w tzw. aferze Siemieńca. Trener Jagiellonii nawiązał z nim kontakt, by dotrzeć do Pawła Raczkowskiego, któremu chciał zasugerować łagodne potraktowanie kilku swoich piłkarzy w przedostatniej kolejce poprzedniego sezonu Ekstraklasy.
Dalsza część tekstu pod wideo
Choć Wójcik wystąpił jedynie w roli pośrednika, to Komisja Ligi zawiesiła go na dwa lata. Nie jest to pierwszy afront, który spotkał go w ostatnich latach. Sędzia złożył do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Marcina Szukca. Szefowi Kolegium Sędziów zarzuca mobbing.
Nie wszysycy w środowisku są nastawieni wrogo do Wójcika. Pomocną dłoń wyciągnął do niego Szymon Marciniak. Stało się tak, gdy Wójcik był pomijany w obsadach.
- Szymon Marciniak zabrał mnie na mecz do Arabii Saudyjskiej. Chciał mi pomóc finansowo. Widział, że w meczach mnie nie ma. Fajnie zareagował - powiedział Wójcik w WeszloTV.
- Wysyłano mnie na mecz do Olimpii Grudziądz, z całym szacunkiem, gdzie było 700 osób, a potem byłem na spotkaniu, gdzie było 65 tysięcy osób i grał Benzema. Szymon zabrał mnie na najważniejszy mecz w Arabii Saudyjskiej. Przy złych decyzjach byłoby jedynie: „Nie przylatuj” - dodał arbiter.
Wójcik zapowiedział, że odwoła się od decyzji Komisji Ligi. Na rozpatrzenie jego wniosku będzie trzeba zapewne długo poczekać.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 09:16
Źródło: weszlo.com

Dyskusja

Przeczytaj również