Tak Misiura naprawił Wisłę Płock. "Godzina oczyszczenia"
Wisła Płock wyszła z kryzysu, w którym znalazła się na początku rundy wiosennej. Mariusz Misiura wyjaśnił, co wpłynęło na poprawę wyników jego zespołu.
Wisła była rewelacją pierwszej części sezonu. Przerwę zimową spędziła na pierwszym miejscu w tabeli. Wiosną wpadła w dołek - zdarzyła się jej nawet seria pięciu porażek z rzędu.
Ostatnio "Nafciarze" znów wygrywają i włączyli się do rywalizacji o awans do europejskich pucharów. Przed 30. kolejką Ekstraklasy zajmowali czwarte miejsce w tabeli.
Kluczowe dla poprawy wyników Wisły było to, co wydarzyło się poza boiskiem. Misiura pozwolił swoim piłkarzom... mówić.
- Pomogła nam szczera i emocjonalna rozmowa. To było coś w rodzaju godziny oczyszczenia. Każdy bez konsekwencji mógł powiedzieć to, co myśli - wyjaśnił Misiura w Radiu Dla Ciebie.
- Nasze wyniki były słabe, ale my jako drużyna nie mieliśmy poczucia, że rywale są od nas lepsi. Paradoksalnie, może dobrze się stało, że przegraliśmy pięć meczów z rzędu. To dało sygnał drużynie, że trzeba być jeszcze bardziej skoncentrowaną i dawać od siebie więcej - podkreśla trener Wisły.
Płocczanie kolejny mecz rozegrają w niedzielę. Na własnym stadionie zmierzą się z Radomiakiem. Początek o 12:15.