Tak piłkarze Rakowa zareagowali na zwolnienie Kaczmarka. Tudor zdradził, co działo się w szatni
Raków Częstochowa powoli wraca na właściwe tory. Fran Tudor po zwycięstwie z Pogonią Szczecin (3:1) zdradził, jak szatnia zareagowała na zwolnienie Tomasza Kaczmarka. Przedstawił też swoją opinię na temat Dawida Szwagi.
Dla Rakowa to drugie zwycięstwo z rzędu. W środku tygodnia Częstochowianie wygrali z Motorem Lublin w drugiej rundzie Pucharu Polski. Dzięki trzem punktom wywalczonym przeciwko Pogoni opuścili ostatnie miejsce w tabeli Ekstraklasy.
Tudor liczy, że Raków pod wodzą Dawida Szwargi ruszy w górę tabeli. Doświadczony obrońca nie mógł nachwalić się trenera, z którym prowadził "Medaliki" już w sezonie 2023/24.
- Będziecie oglądać Raków, który chce robić pressing przez 90 minut, gra w wysokim tempie, szuka przestrzeni za plecami rywali. Mam nadzieję, że to zwycięstwo to początek serii - mówił Chorwat w CANAL+ SPORT.
- Dawid jest fenomenalnym trenerem. Rozwija się, jest młody. Cieszę się, że wrócił. W pierwszej kadencji miał dużo sukcesów - dodał Tudor.
Szwarga jest już trzecim trenerem Rakowa w tym sezonie. Rozgrywki w tej roli zaczął Dawid Kroczek, którego zastąpił Tomasz Kaczmarek. Klub wykupił go z Radomiaka i zwolnił po pięciu meczach.
- Na pewno byliśmy zaskoczeni przez właściciela. W szatni był szok. To jest jednak życie, droga sportowca. Jesteśmy tutaj, żeby wykonywać robotę. Jesteśmy piłkarzami, a nie właścicielami - zastrzegł Tudor.
- Każdy trener ma swoje zasady. Nie jest łatwo się zaadaptować i realizować to na boisku. Mam nadzieję, że teraz przyjdzie trochę stabilizacji - podsumował.