Tak polski sędzia ocenił upadek Kane’a. Wydał wyrok ws. karnego

Tak polski sędzia ocenił upadek Kane’a. Wydał wyrok ws. karnego
IMAGO / pressfocus
Pod koniec pierwszej połowy w meczu Anglii z DR Konga doszło do kontrowersyjnej sytuacji. Harry Kane i jego koledzy domagali się karnego. Całą sytuację ocenił Rafał Rostkowski.
Reprezentacja Anglii po niezwykle nerwowym meczu pokonała Demokratyczną Republikę Konga 2:1. Bohaterem zwycięskiego zespołu został Harry Kane.
Dalsza część tekstu pod wideo
Spotkanie przez długi czas nie układało się po myśli drużyny Thomasa Tuchela. Już w siódmej minucie bramkę zdobył Brian Cipenga.
Anglia mocno naciskała, lecz za każdym razem na posterunku był Lionel Mpasi. Wydawało się, że do przełomu dojdzie w 43. minucie.
Kane wpadł w pole karne i po kontakcie z rękawicą kongijskiego bramkarza padł na murawę. Anglicy domagali się jedenastki, lecz arbiter Adham Makhadmeh po wiadomości z wozu VAR postanowił nie dyktować jedenastki, nie podbiegając nawet do monitora (więcej TUTAJ).
O decyzji Jordańczyka na antenie TVP Sport wypowiedział się polski sędzia, Rafał Rostkowski. Arbiter przyznał, że 39-latek postąpił słusznie.
- W pierwszych ujęciach wydawało mi się, że był faul. Potem kolejne powtórki również sugerowały, że doszło do przewinienia, ale jest ujęcie z kamery ustawionej za linią boczną po drugiej stronie boiska i ono pokazuje nieco inną sytuację. Bramkarz rzeczywiście wystawił ręce, były one na murawie i drodze Kane’a, ale gdyby Kane chciał grać, mógłby moim zdaniem, z łatwością ponad tymi rękami pobiec za piłką - zaczął polski sędzia.
- Natomiast Anglik zostawił nogi, nieco trochę usztywnił, tak jakby szukał tego faulu. No nie dziwię się sędziemu, że w tej sytuacji co najmniej miał wątpliwości i nie podyktował rzutu karnego. Najwyraźniej sędzia VAR również miał wątpliwości i też nie interweniował. Moim zdaniem, ta decyzja jest zrozumiała i akceptowalna. (…) To ostatnie ujęcie sugeruje raczej, że Kane symulował, więc gdybym miał wybrać, gdybym musiał podjąć decyzję karny czy żółta kartka za symulację, wybrałbym żółtą kartkę za symulację - dodał Rostkowski.
Po kontrowersyjnej decyzji Anglia wyszła na drugą połowę ze zdwojoną motywacją. Kane ustrzelił dublet, zapewniając swojej kadrze awans do 1/8 finału, gdzie czeka już Meksyk.

Dyskusja

Przeczytaj również