Tak w FC Porto zareagowali na powołanie Pietuszewskiego. "Potęguje problemy"
Oskar Pietuszewski miał spędzić przerwę na kadrę w Portugalii. Stało się jednak inaczej, piłkarza dowołano do reprezentacji Polski. W FC Porto nie są całkowicie zadowoleni z tego posunięcia.
W meczu z Bośnią i Hercegowiną kontuzję złapał Jakub Kamiński. Wobec tego Jan Urban zaprosił do reprezentacji Oskara Pietuszewskiego, którego początkowo odpuścił ze względu na problemy zdrowotne skrzydłowego.
Zmiana decyzji została przyjęta w FC Porto z pewnym zaskoczeniem. Klub nie zablokował wyjazdu zawodnika, ale nie ulega wątpliwości, że sztab szkoleniowy będzie bacznie monitorował rozwój wypadków.
Pierwotny plan Portugalczyków zakładał, że Pietuszewski zostanie w zespole i będzie przygotowywał się do dalszej części sezonu. Teraz jednak wyjechał, podobnie jak dziewięciu innych graczy.
- Jeśli treningowy skład mistrzów kraju był już wcześniej dość ograniczony - do reprezentacji powołanych zostało dziewięciu zawodników - to teraz trener ma jeszcze mniej opcji. Obiecująca polska gwiazda została dziesiątym powołanym. To tylko potęguje problemy Farioliego - czytamy w O Jogo.
W tym sezonie 19-latek zagrał tylko raz. Wszedł na boisko z Benficą, wybiegał kilkanaście minut. Wcześniej zmagał się z kontuzją mięśniową.
Dodajmy, że ze Szwecją Pietuszewski wylądował na trybunach (szczegóły TUTAJ). Może jednak zostać wystawiony z Rumunią bądź w rewanżu z Bośnią.