Tak wygląda boisko, na którym zagra Raków. To nie żart [ZDJĘCIE]
Na czwartek zaplanowano starcie Avii Świdnik z Rakowem Częstochowa w ćwierćfinale Pucharu Polski. Murawa na obiekcie drużyny z III ligi nie powala na kolana. Trawy właściwie tam nie ma.
Początek roku na razie nie przebiega po myśli Rakowa Częstochowa. Do tej pory wygrał tylko jeden mecz, ogrywając Termalicę Bruk-Bet Nieciecza 1:0. Po drodze zaliczył też dwa remisy oraz dwie porażki.
Szansa powrotu na zwycięską ścieżkę nadarzy się już w czwartek. Zespół prowadzony przez Łukasza Tomczyka zagra w 1/4 finału Pucharu Polski z Avią Świdnik. Raków jest faworytem tego pojedynku.
Wiele wskazuje na to, że na drodze "Medalików" mogą stanąć nie tylko rywale, ale też boisko. Jak przekazał Damian Zbozień w programie na kanale Meczyki, na murawie praktycznie nie ma trawy.
- Niestety murawa wygląda bardzo słabo, o ile można to nazwać murawą. Liczyłem, że będzie trochę lepiej. Nie ma praktycznie trawy, sam piach. Nie ma podgrzewanej murawy - powiedział piłkarz Avii.
Informacje przekazane przez doświadczonego zawodnika potwierdza zresztą zdjęcie udostępnione przez Artura Banacha. Obiekt w Świdniku przypomina obecnie nic innego, jak jedną wielką pustynię.
Avia udowodniła już, że gra przed własną publicznością jest jej wielkim atutem. Na początku grudnia sensacyjnie ograła Polonię Bytom 4:2. Co ciekawe, trenerem ich rywali był wówczas Łukasz Tomczyk.