Tak wygląda tabela Ligi Europy. Lech Poznań na samym dnie

Tak wygląda tabela Ligi Europy. Lech Poznań na samym dnie
Pawel Jaskolka / pressfocus
Za nami druga kolejka Ligi Europy. Lech Poznań, w przeciwieństwie do Jagiellonii, nie ma żadnych powodów do zadowolenia. "Kolejorz" okupuje ostatnie miejsce w tabeli.
W pierwszej kolejce Lech Poznań przegrał z Crystal Palace (0:4). W drugiej musiał uznać wyższość Bayeru (0:4), o czym pisaliśmy TUTAJ. "Kolejorz" nie ma punktu, strzelonego gola i aż osiem straconych.
Dalsza część tekstu pod wideo
Tym samym podopieczni Nielsa Frederiksena zajmują ostatnie, 36. miejsce w tabeli Ligi Europy. Brak "oczek" widnieje też na kontach Celje, Araratu, Celticu, Marsylii, Viktorii Pilzno, Hoffenheim, Anderlechtu i Celty Vigo, ale wszystkie te kluby mają lepszy bilans bramkowy.
Znacznie lepiej wygląda sytuacja Jagiellonii. Białostoczanie w pierwszej kolejce przegrali wprawdzie z Olympiakosem (1:2), jednak w drugiej kolejce uporali się z Araratem (3:1) - szczegóły znajdziecie TUTAJ. Trzy punkty oraz dodatni bilans bramkowy skutkują obecnie 17. miejscem.
Za plecami drużyny Adriana Siemieńca są obecnie między innymi AZ Alkmaar, RB Salzburg, Dinamo Zagrzeb, Anderlecht, a także wspomniane już Celtic i OM. W następnej serii gier "Duma Podlasia" zmierzy się z Anderlechtem, natomiast Lech z Sunderlandem. Mecze zaplanowano na 22 października.
Komplet punktów po dwóch meczach ma aż dziesięć zespołów. Sztuka ta udała się Juventusowi, Bayerowi, Benfice, Besiktasowi, Bournemouth, Omonii, Ferencvarosowi, Lyonowi, Sunderlandowi oraz Olympiakosowi. Na szczycie jest "Stara Dama", która ma bilans bramkowy równy "Aptekarzom, lecz strzeliła więcej goli.

Oglądaj podsumowanie meczów Jagiellonii i Lecha na kanale Meczyki:

Play video
Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiDzisiaj · 22:59
Źródło: własne

Przeczytaj również