Takie rzeczy tylko w Ekstraklasie. Nie do wiary, co zrobił gracz GieKSy [WIDEO]

Takie rzeczy tylko w Ekstraklasie. Nie do wiary, co zrobił gracz GieKSy [WIDEO]
screen z X
GKS Katowice mógł przeprowadzić bardzo obiecujący kontratak w meczu z Piastem Gliwice. Piłkę w absurdalny sposób stracił jednak jego pomocnik, Mateusz Kowalczyk.
Dla GieKSy starcie z Piastem było kluczowe w kontekście walki o europejskie puchary. Podopieczni Rafała Góraka zaliczyli jednak wpadkę i tylko zremisowali 0:0. Podsumowanie meczu przeczytacie TUTAJ.
Dalsza część tekstu pod wideo
Wynik ten może boleć, szczególnie, że były okazje na to, by chociaż tego jednego gola strzelić. Jedną z nich mogła być dobrze zapowiadająca się kontra z końcówki pierwszej połowy.
W pewnym momencie piłka trafiła do Mateusza Kowalczyka, który mógł napędzić bardzo obiecującą akcję "cztery na cztery". Tak się jednak nie stało - 22-letniemu pomocnikowi powinęła się noga i dość niespodziewanie upadł on na murawę.
Z okazji skorzystał jeden z graczy Piasta, który natychmiast odebrał futbolówkę i ruszył w drugą stronę. Kto wie, czy gdyby Kowalczyk nie pomylił się w takim momencie, GKS Katowice nie miałby zaraz bardzo dobrej sytuacji bramkowej.
Po 32 rozegranych meczach GieKSa zajmuje piąte miejsce w tabeli z 48 punktami. Ma jedno "oczko" straty do Górnika, Rakowa i Jagiellonii, które mają jedno rozegrane spotkanie mniej. W najbliższym czasie kluczowe dla ekipy z Katowic będzie bezpośrednie starcie z Jagiellonią w ramach przedostatniej kolejki Ekstraklasy. Sezon podopieczni Rafała Góraka zakończą wyjazdowym meczem z Pogonią Szczecin.
Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiDzisiaj · 15:58
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również