Tam Ronaldo i spółka zamieszkają podczas mundialu. Co za niespodzianka
Portugalczycy wybrali bazę treningową na mundial. W pierwszej chwili ich decyzja może zaskakiwać.
Pozostało wyłącznie kilka miesięcy do najbliższych mistrzostw świata w piłce nożnej. Rywalizacja odbędzie się w trzech krajach: Kanadzie, Meksyku oraz Stanach Zjednoczonych.
Po raz pierwszy w dziejach w turnieju wystąpi 48 kadr. W minionych latach awans do zawodów mogły wywalczyć 32 reprezentacje. Wśród uczestników znaleźli się Portugalczycy.
Cristiano Ronaldo i spółka zagrają z Kolumbijczykami, Uzbekami i jedną z ekip, która wygra baraże interkontynentalne. Wszystkie starcia fazy grupowej rozegrają w Stanach Zjednoczonych.
Dwa mecze Portugalczyków odbędą się na NRG Stadium w Houston, natomiast jedno spotkanie - na Hard Rock Stadium w Miami. Tym bardziej może więc dziwić ich wybór bazy treningowej.
The Sun poinformowało, że Cristiano Ronaldo i spółka będą stacjonowali w Meksyku. FIFA ma niedługo ogłosić, że ich wybór padł na luksusowy kompleks Fairmont Mayakoba w okolicach Cancun.
Najważniejsza dla Portugalczyków miała być jednak prywatność. Luksusowy kompleks znajduje się w środku dżungli, otaczają go kanały i laguny. Nikt nie powinien zatem przeszkadzać im w przygotowaniach.
Co więcej, Cancun nie gości żadnych starć światowego czempionatu, za to do Houston i Miami można dostać się stamtąd samolotem w mniej niż dwie godziny. Zapewni to Ronaldo i spółce dodatkową izolację.
Mundial rozpocznie się 11 czerwca i zakończy się 19 lipca. Gospodarzy ma odwiedzić łącznie 6,5 miliona sympatyków z całego świata. W sprzedaży pozostają zaś ostatnie bilety.