Tego brakuje Lechowi w LE. Kamyczek do ogródka Frederiksena

Tego brakuje Lechowi w LE. Kamyczek do ogródka Frederiksena
Piotr Matusewicz / pressfocus
Maciej - Pietrasik
Maciej PietrasikDzisiaj · 11:19
Lech Poznań doskonale radzi sobie w PKO BP Ekstraklasie, ale w Lidze Europy poniósł jak dotąd dwie bardzo wysokie porażki. Bartosz Gleń na kanale Meczyki nie ukrywał, że ma zastrzeżenia do Nielsa Frederiksena.
"Kolejorz" na razie zamyka tabelę w Lidze Europy. Mistrzowie Polski przegrali z Crystal Palace i Bayerem Leverkusen. W obu meczach było 0:4.
Dalsza część tekstu pod wideo
Teraz czeka ich bardzo istotne starcie z Sunderlandem. Drużyna z Premier League słabo spisuje się w bieżących rozgrywkach.
Bartosz Gleń nie ukrywa, że od Lecha oczekiwał nieco więcej. Uważa, że tak słabe wyniki to w sporej mierze wina Nielsa Frederiksena.
- Mnie, osobie, która sympatyzuje z Ekstraklasą, jest po ludzku bardzo przykro, że w tych obu meczach jesteśmy tak daleko. Wydaje mi się, że Lech jest gdzieś między Ligą Konferencji a Ligą Europy - jest pośrodku tej drogi - powiedział Gleń na kanale Meczyki.
- To nie wstyd przegrać z Bayerem Leverkusen - dla mnie to klub będący w TOP 5 Ligi Europy na przestrzeni ostatnich lat. Wydawało mi się jednak, że Lech będzie trochę bliżej - przyznał.
- Oczekiwałbym tu ręki Nielsa Frederiksena. Być może trochę brakuje mu sprytu trenerskiego w meczach w Europie, gdzie jakość Lecha jest niewystarczająca, żeby czuć się tak pewnie jak w Ekstraklasie - zakończył.

Oglądaj Program Piłkarski na kanale Meczyki:

Play video
Maciej - Pietrasik
Maciej PietrasikDzisiaj · 11:19
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również