Tego piłkarza w Realu chciał mieć Alonso. Gigant do końca się wahał

Tego piłkarza w Realu chciał mieć Alonso. Gigant do końca się wahał
IMAGO / pressfocus
W poniedziałek końca dobiegła przygoda Xabiego Alonso w roli trenera Realu Madryt. Wśród przyczyn zakończenia współpracy wymienia się m.in. naciski trenera na nowe transfery. Hiszpańskie media ujawniły, kogo chciał mieć szkoleniowiec w swoim zespole.
Niedzielny mecz z Barceloną w Superpucharze Hiszpanii (2:3) był dla Xabiego Alonso ostatnim w roli trenera Realu Madryt. W poniedziałek 44-latek został zwolniony. Jego następcą mianowano Alvaro Arbeloę.
Dalsza część tekstu pod wideo
Dlaczego hiszpański trener stracił pracę? Media podają kilka przyczyn. Tą najpoważniejszą miały być napięte relacje z częścią piłkarzy. Zawodnikom nie odpowiadał styl gry wprowadzony przez Alonso. Zespół musiał bowiem pracować intensywniej niż miało to miejsce wcześniej.
Jak podkreśla dziennik AS, szefostwu giganta nie podobały się ponadto złe przygotowanie fizyczne zespołu oraz ciągle prośby Alonso o kolejne transfery. Tylko w trakcie letniego okna transferowego do drużyny dołączyli Trent Alexander-Arnold, Alvaro Carreras czy Dean Huijsen.
Alonso nie zamierzał poprzestawać na wspomnianych ruchach i nalegał na wzmocnienie linii pomocy. Jego kandydatem był Martin Zubimendi.
Działacze stołecznego klubu do końca wahali się, czy sprowadzenie reprezentanta Hiszpanii będzie dobrą opcją. Dziennikarze serwisu AS dodali, że w pewnej chwili do rozmów włączyło się nawet środowisko Alonso. Współpracownicy trenera badali, czy transfer ten jest realny.
Na przełomie czerwca i lipca szefostwo Realu miało przystać na prośby 44-latka i zdecydowało się zawalczyć o Zubimendiego. Szybko okazało się jednak, że jest już za późno, wszak pomocnik dogadał się już z Arsenalem. Angielski klub wykupił go za około 70 mln euro.
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczDzisiaj · 10:10
Źródło: AS

Przeczytaj również