Ten Hag przejechał się po Ronaldo. "Zawiódł drużynę i mnie"

Ten Hag przejechał się po Ronaldo. "Zawiódł drużynę i mnie"
Ryan Jenkinson / pressfocus
Erik ten Hag rozliczył się ze swoją przeszłością w Manchesterze United. Holender ma gorzkie uwagi do klubu i swoich byłych piłkarzy. Dostało się zwłaszcza Cristiano Ronaldo.
Ten Hag był witany na Old Trafford z wielkimi nadziejami, ale nie potrafił przywrócić blasku "Czerwonym Diabłom". Przez nieco ponad dwa sezony zdobył z klubem Puchar Anglii i Puchar Ligi.
Dalsza część tekstu pod wideo
Za kadencji Ten Haga na Old Trafford pojawiło się trzech piłkarzy ze wspólną przeszłością w Realu Madryt. Holender uważa, że przyjście Cristiano Ronaldo, Casemiro i Raphaela Varane'a zaszkodziło drużynie.
- Moim zdaniem to właśnie przyniosły ze sobą powiązania z Realem Madryt. Piłkarze zaczęli mieć dużą władzę i chcieli sami podejmować decyzje. Uważam, że nie pasowało to do etapu, na którym znajdował się wówczas Manchester United. Władze chciały ofensywnej, dynamicznej piłki, a ci zawodnicy chcieli grać w sposób odpowiadający przede wszystkim im samym - wypalił Ten Hag.
Głośny był konflikt Holendra z Ronaldo. Portugalczyk w głośnej rozmowie z Piersem Morganem stwierdził, że nie darzy szacunkiem holenderskiego szkoleniowca. Jego słowa doprowadziły do tego, że opuścił klub i przeniósł się do Al-Nassr.
The Athletic pytał Ten Haga o wpływ Ronaldo na atmosferę w szatni. Holender nie ukrywa, że ma do niego spore zastrzeżenia.
- Piłkarze muszą brać odpowiedzialność za swoje zachowanie. Spoczywa na nich duża odpowiedzialność. Dla niektórych piłka nożna nie jest priorytetem. A dla niektórych Manchester United również nie był najważniejszy - uważa Ten Hag.
- Zawiódł drużynę i mnie, bo mieliśmy z nim wspólne plany. Poleciałem do Portugalii, żeby porozmawiać z nim o moich celach, zanim trafiłem do United. Oczywiście, jest jednym z najlepszych w historii futbolu. Bardzo go szanowałem. Ale wtedy, jako menedżer, musiałem podjąć racjonalną decyzję i zatrzymać w klubie zawodników, których cenię - dodał Holender.
- Wielokrotnie mówiłem: "Ronnie, wszyscy chcą, żebyś pracował nad tym, żebyś znalazł się na odpowiedniej pozycji, ale jeśli nie potrafisz znaleźć się w polu karnym, nie strzelisz gola". Nie był w stanie tego zrobić. Nie biegał ani z piłką, ani bez niej. Powodem było to, że nie był przygotowany. Każdy najlepszy zespół musi zatrudnić najlepszego gracza, ale najlepszy gracz musi pracować dla zespołu. Mówił innym zawodnikom: "Oszczędzajcie nogi na treningu". Rozumiem to, kiedy jesteś w szczytowej formie; masz treningi, możesz oszczędzać nogi. Ale najpierw musisz się wytrenować, żeby osiągnąć odpowiedni poziom sprawności - wyjaśnił Ten Hag.
56-latek twierdzi, że klub nie wspierał go w dyscyplinowaniu piłkarzy. Jednym z przykładów miała być różnica w ocenie zachowania Markusa Rashforda, który spóźnił się na jedną z odpraw i za karę nie został wybrany do wyjściowego składu na mecz z Wolverhampton.
- Klub nadal podtrzymuje toksyczną kulturę. Podsyca ją i daje władzę piłkarzom. Rashford to znakomity zawodnik, jeśli ma odpowiednie nastawienie. Zawsze okazywałem mu zaufanie i dawałem mu grać. Ale kiedy wyznacza się takie standardy, czasami trzeba reagować i korygować zachowanie - podsumował Ten Hag.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 11:46
Źródło: The Athletic

Dyskusja

Przeczytaj również