Ten klub chciałby objąć Misiura. "Poszedłbym na piechotę"

Mariusz Misiura pozostaje trenerem Wisły Płock. 44-latek zdradził, który polski klub chciałby objąć w przyszłości.
W czerwcu 2024 roku Misiura trafił do Wisły. W premierowym sezonie udało mu się uzyskać z "Nafciarzami" awans do Ekstraklasy.
Beniaminek radzi sobie niezwykle solidnie na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Aktualnie jest piąty w tabeli ze stratą jednego punktu do trzeciej Jagiellonii.
W niedzielę o 17:30 Wisła zagra na wyjeździe z Pogonią. Będzie to wyjątkowy mecz dla Misiury, który pochodzi ze Szczecina i jest wychowankiem "Portowców". W przyszłości chciałby zostać szkoleniowcem "Dumy Pomorza".
- Szczecin to moje miasto. Nie wypiaram się tego skąd pochodzę i gdzie się wychowałem. Ostatnio byłem w Szczecinie w święta Wielkanocy, moi rodzice mieszkają blisko stadionu. Poszedłem z tatą oraz znajomymi na mecz Pogoni z Legią. Część z nich miała łzy w oczach, bali się spadku z ligi - opowiedział Misiura, cytowany przez WP Sportowe Fakty.
- Jestem mocno związany z Wisłą. Chcę odpłacić się za zaufanie, które dostałem w Płocku i uczestniczyć w tym wspaniałym projekcie. Mam też swoje wewnętrzne marzenia. Trzeba coś nareszcie postawić w tej szczecińskiej, pustej gablocie. Byłem związany z Pogonią przez 15-16 lat, wygryzałem sobie miejsce od najmłodszych kategorii wiekowych. Gdybym za kilka dostał propozycję bycia trenerem Pogoni, poszedłbym do Szczecina na piechotę - dodał.
Obecnie trenerem "Portowców" jest Thomas Thomasberg. Kontrakt Duńczyka obowiązuje do połowy 2028 roku.