Papszun przemówił ws. odejścia do Legii. Jego słowa mówią wszystko

Pod koniec 2025 roku Marek Papszun opuścił Raków Częstochowa i został nowym trenerem Legii Warszawa. Polski szkoleniowiec ujawnił, dlaczego zdecydował się na taki ruch w środku sezonu.
Blisko dwa miesiące trwały poszukiwania nowego trenera Legii Warszawa. Przed świętami Bożego Narodzenia pełnoprawnym następcą Edwarda Iordanescu został Marek Papszun, który podpisał umowę do 2028 roku.
51-latek trafił na Łazienkowską 3 prosto z Rakowa Częstochowa. W rozmowie z TVP Sport nie szczędził miłych słów wobec "Medalików".
- Jeśli chodzi o Raków to piękna historia, piękne wspomnienia. Wielu ludzi, wielu zawodników, którzy tam grali. Teraz też historyczny wynik w europejskich pucharach, drugie miejsce w Lidze Konferencji to jest mega osiągnięcie, plus ścisła czołówka w lidze i Puchar Polski. Na pewno mam duży sentyment do tej drużyny, do tych chłopaków, szczególnie po ostatnim okresie. Na pewno będą im kibicował, szczególnie w europejskich pucharach, żeby zaszli jak najwyżej - przyznał.
Papszun zdradził ponadto, że o przeprowadzce do Warszawy zadecydowała ogromna marka Legii i jego stosunek do klubu. Nie jest tajemnicą, że były trener Rakowa od lat jest kibicem "Wojskowych".
- Tutaj jest nowy rozdział dla mnie i nowa historia. Ta sytuacja wynikła tylko i wyłącznie z tego, że to jest Legia, że to jest jedyny klub, do którego mógłbym trafić w takich okolicznościach i w tym momencie. To dla mnie jest wyjątkowy klub, dlatego tutaj, w takim momencie się znalazłem - podsumował Papszun.
Pierwszy mecz Legii w PKO BP Ekstraklasie po przerwie zimowej zostanie rozegrany już 1 lutego. Stołeczny zespół zagra z Koroną Kielce.