To koniec! Były król strzelców Ekstraklasy na sportowej emeryturze
Były król strzelców PKO BP Ekstraklasy odwiesił piłkarskie buty na kołek. Zakończył piłkarską karierę po ponad dwóch dekadach.
W lipcu 2013 roku Marco Paixao trafił nad Wisłę. Na zasadzie wolnego transferu przeniósł się do Śląska Wrocław, w którym występował przez dwa sezony.
Pierwszy rok Portugalczyka w Polsce był wyśmienity. Rozegrał w jego trakcie 44 spotkania, w których zdobył 27 bramek i zaliczył pięć asyst.
Drugi sezon Paixao nie był już tak udany. Zakłóciło go naderwanie więzadła krzyżowego w kolanie. W efekcie po zakończeniu rozgrywek snajper przeniósł się do Sparty Praga.
Napastnik spędził w Czechach zaledwie pięć miesięcy, w których z powodu kolejnego urazu zaliczył zaledwie sześć występów. Na początku stycznia 2016 roku wrócił do Polski, podpisując kontrakt z Lechią Gdańsk.
Portugalczyk doznał jeszcze jednej kontuzji, a następnie zdołał się odrodzić. W sezonach 2016/17 oraz 2017/18 był czołowym napastnikiem PKO BP Ekstraklasy. Co więcej, w pierwszym z nich sięgnął po koronę króla strzelców.
Paixao opuścił Lechię po dwóch i pół roku. W tym czasie wystąpił w 68 meczach, w których zdobył 34 bramki. W kolejnych latach grał w tureckich Altayu SK, Sanliurfasporze, Bandirmie Spor oraz greckiej Kallithei.
W piątek portugalski snajper ogłosił przejście na sportową emeryturę. Odwiesił piłkarski buty na kołek w wieku 41 lat po ponad dwóch dekadach kariery.