"To miał być inny Górnik". Janża przemówił po odpadnięciu z Ligi Europy

Górnik Zabrze pożegnał się z rozgrywkami Ligi Europy. Niepowodzenia w dwumeczu z Ferencvarosem nie mógł przeboleć Erik Janża.
Górnik na wyjeździe przegrał 0:1. Przed własną publicznością nie odrobił strat. Tylko zremisował z Węgrami 1:1.
Straconej szansy bardzo żałował kapitan Górnika. Jego zdaniem wicemistrzowie Polski odpadli nie z powodu klasy Węgrów, lecz przez swoją nieskuteczność i gapiostwo.
- Nie wiem, co powiedzieć. Naprawdę nie wiem, na razie mam w głowie pustkę. Rozczarowanie jest ogromne, bo uważam, że wcale nie byli od nas lepsi i mieliśmy ten mecz pod kontrolą. Niestety, stałe fragmenty znaczą wiele. W dzisiejszej piłce to bardzo ważny element, a my zagapiliśmy się w tym jednym momencie i to zdecydowało - komentował Janża, którego cytuje portal Roosevelta81.pl.
- To miał być inny Górnik, daliśmy z siebie bardzo dużo. Gra wyglądała dobrze: była odpowiednia intensywność, wysoki pressing i dużo fajnych kombinacji. Wydaje mi się, że mieliśmy jeszcze kilka okazji, żeby podwyższyć wynik na 2:0 i moim zdaniem byłoby już po meczu - dodał Słoweniec.
Górnik nie zakończył jeszcze swojego występu w europejskich pucharach. "Spadł" do eliminacji Ligi Konferencji. O awans do zasadniczej fazy tych rozgrywek powalczy z AS Monaco.
- Jesteśmy w pełni świadomi tego, o co będziemy teraz grać. Ale dopóki są szanse, musimy wierzyć. Będzie bardzo trudno, bo przed nami topowy przeciwnik - podsumował Janża.