To nie żarty. Papszun wypalił po Lechu. "Nie piję, nie stosuję używek"

Po meczu Legii Warszawa z Lechem Poznań w PKO BP Ekstraklasie do słów Nielsa Frederiksena odniósł się Marek Papszun. Trener stołecznego klubu w żartobliwy sposób odpowiedział Duńczykowi.
Zanim spotkanie Legii Warszawa z Lechem Poznań w ogóle się rozpoczęło, doszło do małych przepychanek słownych pomiędzy trenerami obu zespołów. W trakcie konferencji prasowej Marek Papszun zwrócił uwagę na to, że "Kolejorz" przegrywa dużo ważnych spotkań.
Tuż przed niedzielnym meczem z kontrą opiekunowi Legii ruszył Niels Frederiksen. Duńczyk wbił szpilkę, nawiązując do rywalizacji w Europie.
- Szczerze mówiąc nawet nie wiem, jak definiujesz najważniejsze mecze. Nie wiem, o co dokładnie mu chodziło. My gramy wielkie mecze cały czas, dwa razy w tygodniu. On pewnie gra taki mecz dwa razy w roku, kiedy mierzy się z nami - powiedział szkoleniowiec mistrza Polski.
Już po ostatnim gwizdku do słów Frederiksena odniósł się Papszun. Trener stołecznego zespołu w żartobliwy sposób odpowiedział rywalowi.
- To trener Lecha wie najlepiej, bo ja nigdy nie grałem w Lidze Europy, to nie będę z tym polemizował, natomiast ja nie mam jakichś pomroczności jasnych, nie piję, nie stosuję żadnych używek, więc wypowiadam się raczej świadomie. Nie powiedziałem nic niestosownego, nieprawdziwego, może poza tym, że nie pamiętałem, że kiedyś przegraliśmy 0:3 z Genkiem. Muszę się przyznać do błędu, ale to już ze względu na wiek trochę pamięć siadło - przyznał szkoleniowiec Legii.
- Nie wiem, co do końca trener analizuje. Nie wiem, co takiego powiedział. Legia nie gra w pucharach? No nie gra w pucharach, więc nic złego nie powiedział. Dla was dziennikarzy to jest jakaś pożywka, ale z mojej perspektywy są to normalne wypowiedzi. Ja nie widzę tutaj braku szacunku czy konfabulacji. Tak trener postrzega daną sytuację, takie są fakty - Legia nie gra w pucharach, Lech czasami przegrywa duże mecze, takie są fakty - podsumował.
Trzy punkty zgarnięte przez Lecha pozwoliły mu awansować na pozycję lidera PKO BP Ekstraklasy. Legia plasuje się obecna na czwartej lokacie.