To on nie chce Simmsa w reprezentacji. "Stawia weto"
Ellis Simms może zostać powołany na listopadowe zgrupowanie reprezentacji Polski. Na ten moment nic nie wskazuje jednak, że do takiego ruchu dojdzie.
Ellis Simms ma polskie korzenie i jest chętny, aby reprezentować biało-czerwonych. Napastnik Coventry City otrzymał ostatnio potwierdzenie polskiego obywatelstwa, o czym pisaliśmy TUTAJ.
Zawodnik z Premier League mógłby zostać powołany na listopadowe spotkania w Lidze Narodów. Obecnie jednak nic tego nie zapowiada. Przeciwny okazał się Jan Urban.
- Mógłby zostać powołany w listopadzie, ale weto stawia selekcjoner Jan Urban. Nie jest przekonany do klasy sportowej Simmsa. Strzelił jednego gola w Premier League, mało gra, to jest rezerwowy - powiedział Piotr Wołosik.
- W PZPN-ie próbowano przekonać Urbana, że Robert Lewandowski może nie zagrać w drugim meczu, bo wtedy Chicago Fire ma wstępnie wpisany mecz play-offów MLS. (...) Ale ryzyko, że do tego dojdzie jest małe. (...) Simms jest gotowy, jest chętny, ale trener Urban póki co stawia weto. Nie widzi go w kadrze - dodał w podcaście Ofensywni.
W tym sezonie 25-latek wystąpił w pięciu meczach i strzelił gola. Na boisku wybiegał 149 minut.
W listopadzie reprezentacja Urbana rozegra dwa mecze, najpierw z Rumunią, później ze Szwecją. Ostatnie doniesienia wskazały, że selekcjoner powoła cztery "dziewiątki" - Lewandowskiego, Karola Świderskiego, Adriana Benedyczaka i Mateusza Żukowskiego.