To Wójcik miał usłyszeć od Raczkowskiego. Padły bardzo mocne słowa

To Wójcik miał usłyszeć od Raczkowskiego. Padły bardzo mocne słowa
Weszło TV
Arkadiusz Kamil Wójcik został przez PZPN zawieszony na dwa lata po tzw. aferze sms-owej. Teraz o kulisach całej sprawy opowiedział na kanale Weszło.
Cała sprawa sięga poprzedniego sezonu. Adrian Siemieniec przed meczem przedostatniej kolejki skontaktował się z Arkadiuszem Kamilem Wójcikiem, wypytując o Pawła Raczkowskiego.
Dalsza część tekstu pod wideo
Komisja Ligi ukarała Siemieńca grzywną w wysokości 100 tysięcy złotych i zawieszeniem na sześć meczów. Wójcika zdyskwalifikowano na dwa lata, a Raczkowski dostał karę pieniężną w wysokości 50 tysięcy złotych.
Wójcik od pewnego czasu znajduje się w otwartym konflikcie z Kolegium Sędziów PZPN. Złożył nawet doniesienie do prokuratury.
- Siedząc na Komisji Ligi, miałem wrażenie, jakbym uczestniczył na odgrywanym przedstawieniu z "Psów", jak Linda siedzi przed komisją - powiedział Wójcik.
W rozmowie z Weszło zdyskwalifikowany arbiter ujawnił, co kiedyś usłyszał od Raczkowskiego. Wówczas ich stosunki uległy załamaniu.
- Paweł Raczkowski twierdzi, że zerwał ze mną kontakt na długą przed aferą? Zapomniał dodać, że tak naprawdę nasze dobre relacje zakończyły się, gdy powiedział mi przy świadkach, że niepełnosprawnym dzieckiem wyżebrałem plakietkę FIFA i może jeszcze uda mi się wyżebrać kontakt sędziowski. Wtedy zmieniły się z przyjacielskich na kolegę z pracy - ujawnił.
Maciej - Pietrasik
Maciej PietrasikDzisiaj · 20:17
Źródło: Weszło

Dyskusja

Przeczytaj również