Tomaszewski odpalił się ws. Lewandowskiego. "Nie można robić takiego cyrku"

W przyszłym tygodniu rozpocznie się przerwa reprezentacyjna. Z tej okazji Jan Tomaszewski w mocnych słowach na łamach Super Expressu wypowiedział się na temat sytuacji związanej z numerem dziewięć w kadrze.
Robert Lewandowski pozostaje liderem ofensywy reprezentacji. W barwach narodowych rozegrał 170 spotkań, notując w nich aż 92 gole.
Na poprzednim zgrupowaniu "Lewy" wystąpił tylko w trzech meczach. Z powodu zawieszenia za żółte kartki nie był do dyspozycji przeciwko Bośni i Hercegowinie.
Polska przegrała w Zenicy 0:1. Pod nieobecność Lewandowskiego na środku ataku zagrał Mateusz Żukowski. Janowi Tomaszewskiemu nie spodobało się, że napastnik Magdeburga wystąpił z Bośnią, mając "dziewiątkę" na koszulce.
- Nie można robić takiego cyrku, że oddaje się "dziewiątkę" Lewandowskiego. Robert jeszcze będzie grał w reprezentacji, a tu nagle oddają ten numer. Ale to może być tylko w takiej kadrze, nie drużynie, która nazywa się kadra narodowa Polski - powiedział Tomaszewski w rozmowie z Super Expressem.
Były bramkarz uważa też, że niedługo Jan Urban powinien pożegnać się z reprezentacją. Ratunkiem byłby awans do najwyższej dywizji Ligi Narodów. Aby zagrać w barażach, Polska musiałaby na najbliższym zgrupowaniu nadrobić cztery punkty straty do Bośni. Szanse na to nie są zbyt duże.
- Jeśli nie awansujemy do dywizji A, selekcjoner powinien odejść, bo nie daje gwarancji gry. I nawet jak wygramy dwa mecze po 10:0, nie daje to gwarancji. Plan nie został wykonany, a jak planu się nie wykona, trzeba ponieść konsekwencje - dodał Tomaszewski.