Torres nawiązał do hasła Trumpa. Tak wytłumaczył swoje zachowanie

Ferran Torres narobił sporo zamieszania pokazując się w czapce z napisem "Make Spain Greate Again". Napastnik reprezentacji Hiszpanii wyjaśnił, co miał na myśli.
Torres wciąż jest w centrum uwagi po mistrzostwach świata. Nieśmiertelność dał mu gol na wagę zwycięstwa w finale z Argentyną.
Napastnik Barcelony na fetę po zdobyciu złotego medalu założył czerwoną czapkę z daszkiem z napisem "Make Spain Great Again". Taka sama, tyle że z hasłem "Make America Great Again", stała się symbolem Donalda Trumpa.
O zachowaniu Torresa stało się głośno. Zainteresowanie Hiszpanem spotęgował wpis... Białego Domu na platformie X. - Wszyscy chcą dołączyć do tego ruchu - napisano.
Piłkarz był pytany o czapkę i wyszyte na niej hasło podczas wywiadu w CNN. Stwierdził w nim, że w napis trzeba odczytywać tylko w kontekście futbolu.
- To był zabawny moment, bo nie miało to nic wspólnego z polityką. Szczerze mówiąc, nie znam się na niej. Chciałem tylko, żeby Hiszpania znów była na szczycie i wygrała mistrzostwa świata - wytłumaczył piłkarz Barcelony.
Niewykluczone, że Torres wkrótce zmieni klub. Jego usługami interesuje się PSG. Piłkarz o swojej sytuacji w tym kontekście mówił TUTAJ.