Tottenham zabezpieczył się na wypadek spadku. Specjalne klauzule w kontraktach piłkarzy
Tottenham Hotspur znajduje się coraz bliżej strefy spadkowej Premier League. Jak donosi David Ornstein, "Koguty" zabezpieczyły się na wypadek rozstania z elitą.
Spadek Tottenhamu to scenariusz, który jeszcze niedawno trudno było sobie wyobrazić. W zeszłym sezonie drużyna zajęła co prawda 17. miejsce w Premier League, ale nad 18. Leicester miała aż 13 punktów przewagi.
Pod wodzą Thomasa Franka "Spurs" dobrze zaczęli nowy sezon. Z biegiem czasu było jednak tylko gorzej, co poskutkowało kolejną zmianą trenera.
Pod wodzą Igora Tudora Londyńczycy rozegrali dotąd dwa spotkania w Premier League. Przegrali z 1:4 z Arsenalem oraz 1:2 z Fulham.
W efekcie zajmują dopiero 16. miejsce w tabeli. Przewaga nad będącym w strefie spadkowej West Hamem to zaledwie cztery punkty.
Widmo spadku coraz bardziej zagląda w oczy "Kogutom". Jak donosi David Ornstein, klub odpowiednio zabezpieczył się przed finansową katastrofą.
W kontrakt zawodników są zapisy, które znacznie obniżają ich pensje w przypadku relegacji. Większość zawodników musi liczyć się z obniżką wynagrodzenia nawet o połowę.
Kolejny mecz ligowy Tottenham rozegra w najbliższy czwartek. Wówczas zmierzy się na własnym obiekcie z kolejną stołeczną drużyną, Crystal Palace.