Tottenham znokautowany! Transfery za ponad 250 mln nie pomogły

Tottenham poniósł dotkliwą porażkę na start nowego sezonu Premier League. Przegrał z Brentford 0:3 (0:2), pokazując się ze słabej strony.
W trwającym okienku Tottenham szalał na rynku transferowym. Do klubu za ponad 250 milionów euro trafili m.in. Sandro Tonali, Mateus Fernandes, Jan Paul van Hecke, Marcos Senesi czy Andrew Robertson. Nie powinno więc dziwić, że od drużyny Roberto De Zerbiego oczekiwano lepszych rezultatów niż w poprzednich rozgrywkach.
W pierwszej kolejce Premier League "Koguty" zmierzyły się na wyjeździe z Brentford. Początek spotkania nie należał jednak do nich. W 13. minucie rywale skonstruowali akcję kombinacyjną, którą sfinalizował Keane Lewis-Potter. Brentford prowadziło 1:0.
Niedługo później Brentford było blisko powiększenia swojej przewagi. W 19. minucie jego najlepszy strzelec z zeszłego sezonu, Igor Thiago, huknął w poprzeczkę. Gospodarzom zabrakło szczęścia.
Tottenham przez długi czas nie potrafił stworzyć realnego zagrożenia pod bramką przeciwników, a Brentford dalej nacierało, co z czasem przyniosło efekty. W 32. minucie gospodarze zanotowali dobry przechwyt. Ich akcję sfinalizował Vitaly Janelt, który dobił uderzenie kolegi. Było już 2:0.
Początek drugiej połowy również należał do Brentford. W 49. minucie gospodarze wykorzystali okazję po rzucie rożnym. Po niewielkim zamieszaniu do dobitki dopadł Michael Kayode, który z bliskiej odległości strzelił na 3:0.
Chwilę później Tottenham miał wreszcie groźniejszą akcję. Ostatecznie jednak na posterunku po strzale Mikey Moore’a był Caoimhin Kelleher. Wydawało się, że niewykorzystana okazja szybko zemści się na drużynie gości.
W 54. minucie arbiter po faulu Rodrigo Bentancura podyktował rzut karny dla Brentford. Do piłki podszedł wspomniany wcześniej Thiago. Brazylijczyk pomylił się z wapna, uderzając w lewy słupek. Na tablicy wyników dalej widniał rezultat 3:0.
Moore miał jeszcze jedną dobrą okazję, lecz znów zabrakło zbyt wiele, aby trafił do siatki. W drugiej połowie Tottenham pokazał się z lepszej strony niż w pierwszej, jednak nie zdołał odrobić strat. W meczu nie padło więcej bramek. Brentford pokonał rywali 3:0, zadając im dotkliwą porażkę na start nowego sezonu.