Tragedia we Francji. Nie żyje piłkarz

Tragedia we Francji. Nie żyje piłkarz
RAFAL JACNIAK / pressfocus
Tragiczny finał amatorskiego sparingu weteranów we Francji. Nie żyje jeden z zawodników, Valery Tia.
W niedzielę w amatorskim sparingu weteranów GSAV Foot mierzyło się z FC Breaute-Bretteville. Rywalizacja odbywała się na stadionie w Saint-Vigor-d'Ymonville.
Dalsza część tekstu pod wideo
Na placu gry zameldował się m.in. Valery Tia. W trakcie rywalizacji 42-letni Iworyjczyk zdecydował się zagrać piłkę głową w tył. Chciał przedłużyć podanie w kierunku kolegi.
Po wykonaniu tego ruchu upadł na plac gry, po czym stracił przytomność. Doszło do zatrzymania krążenia. Zawiadomiono służby. Medycy rozpoczęli walkę o życie zawodnika.
Niestety, w trakcie transportu do szpitala piłkarz zmarł. RMC Sport podało, że u gracza GSAV Foot doszło do niewydolności oddechowej spowodowanej przerwaniem rdzenia kręgowego.
- Uwielbiał wykonywać takie główki do tyłu do kolegów, mimo że cały czas powtarzałem mu, żeby przestał, bo zrobi sobie coś z szyją. To straszne - zawiadomił działacz GSAV Foot Matthieu Carreau.
42-letni Iworyjczyk grał w wielu amatorskich ekipach. Do klubu trafił w 2017 roku. Ruszyła zbiórka, która ma pomóc rodzinie w ściągnięciu jego ciała do ojczyzny.
Michał - Boncler
Michał BonclerDzisiaj · 20:36
Źródło: RMC Sport

Dyskusja

Przeczytaj również