Trener Pogoni traci cierpliwość? W takich warunkach musi pracować [ZDJĘCIA]
Pogoń Szczecin w poniedziałek przegrała 1:3 z Rakowem Częstochowa. Wygląda na to, że Oscar Garcia zaczyna tracić cierpliwość do tego, co dzieje się w klubie.
Jeszcze kilkanaście godzin temu "Portowcy" mieli serię pięciu zwycięstw z rzędu. Przed 13. kolejką znajdowali się na ligowym podium.
W poniedziałek przegrali jednak 1:3 z Rakowem Częstochowa. Po spotkaniu Oscar Garcia zaczął narzekać na warunki, w jakich musi pracować.
- Zawodnicy, których tutaj mamy, dokonują cudów dla tego klubu. Pozycja w tabeli Pogoni to zdecydowanie ich zasługa - mówił na konferencji prasowej.
- Dzieje się wiele rzeczy obok nas, na które nie mamy wpływu, ale one nas nie dotykały i nie były w stanie wpłynąć na naszą formę na boisku. Ten zespół zasługuje na wszystkie dobre rzeczy, które go ostatnio spotykają - dodał.
Po spotkaniu z Rakowem Garcia umieścił wymowne zdjęcia w mediach społecznościowych. Pokazał swoich podopiecznych, którzy musieli spać w autobusie podczas powrotu do Szczecina.
- Nasze pokoje przez całą noc. Niektóre są nawet podwójne - napisał. Do tego dorzucił piosenkę "Odlecieć" Lenny'ego Kravitza.
Oliwy do ogania dolewa fakt, że Garcię chętnie zatrudniłoby chorwackie Dinamo Zagrzeb. Właściciel Pogoni, Alex Haditaghi, nie chce jednak zgodzić się na odejście trenera.