Trener Porto wypalił o Pietuszewskim. "Wrócił z reprezentacji w gorszej formie"
Oskar Pietuszewski strzelił zwycięskiego gola dla FC Porto w meczu z Maritimo (2:1). Po spotkaniu Francesco Farioli stwierdził, że pobyt na zgrupowaniu reprezentacji Polski zaszkodził formie młodego skrzydłowego.
Pietuszewski stracił początek sezonu z powodu problemów zdrowotnych. Pierwszy występ zaliczył dopiero 20 września, gdy rozegrał kilka minut w portugalskim klasyku z Benficą.
Pierwotnie Pietuszewski nie znalazł się w kadrze Polski na ostatnie mecze Ligi Narodów. Jan Urban powołał go dopiero po kontuzji Jakub Kamińskiego, ale nie dał zbyt wiele pograć. W meczach z Rumunią oraz Bośnią i Hercegowiną nastolatek zaliczył w sumie tylko kilkanaście minut.
Awaryjnego powołania Pietuszewskiego do reprezentacji Polski żałował jego klubowy trener Francesco Farioli. Jego zdaniem obecność na zgrupowaniu negatywnie wpłynęła na dyspozycję Polaka.
- Planowaliśmy, by podczas przerwy reprezentacyjnej został w klubie, potrenował z drużyną i odbudował formę fizyczną. Ostatecznie został powołany do kadry. Kiedy jest na zgrupowaniu, trudno kontrolować jego obciążenia treningowe - komentował Farioli.
- Wrócił nawet w gorszej formie niż ta, w której wyjeżdżał. Jednak w ostatnich dniach dobrze pracował. W piątek zapytałem go, ile minut może zagrać. Odpowiedział, że 15-20 minut. I proszę bardzo - w ciągu tych 15-20 minut zrobił różnicę. Właśnie tego potrzebujemy - podsumował trener Porto.
Mistrzowie Portugalii kolejny mecz rozegrają w środę. W Lidze Mistrzów zmierzą się na wyjeździe z Betisem. Początek o 21:00.