Trener Wisły przerwał milczenie. Ujawnił, co sądzi o decyzji Królewskiego
Wisła Kraków w zeszłym tygodniu nie pojechała na mecz ze Śląskiem Wrocław. Trener "Białej Gwiazdy", Mariusz Jop, przez długi czas nie zabierał głosu w tej sprawie. Teraz ujawnił, co sądzi o decyzji Jarosława Królewskiego.
Śląsk odmówił wpuszczenia na stadion zorganizowanej grupy kibiców gości. Nie pomogły różnego rodzaju negocjacje - Wrocławianie byli w tej kwestii nieugięci.
Jarosław Królewski, prezes i właściciel Wisły, zareagował na to bardzo ostro. Drużyna w ogóle nie pojechała na mecz do Wrocławia i teraz grozi jej walkower.
Szkoleniowiec "Białej Gwiazdy", Mariusz Jop, przez długi czas nie zabierał głosu w sprawie. Teraz stanął jednak po stronie Królewskiego.
- My utożsamiamy się z tym co robi prezes Królewski, bycie razem to bycie razem w takiej sytuacji - powiedział Jop na konferencji prasowej, cytowany przez Piotra Rzepeckiego.
- Robimy to dla kibiców - oni są najważniejsi i gramy dla nich. Oczekujemy także równego traktowania, traktowania fair - zakończył.
Wisła do gry wróci już w piątkowy wieczór. Lidera Betclic 1 Ligi czeka domowe starcie z szóstą aktualnie Miedzią Legnica.