Uczestnik mundialu bojkotuje media. Burza po ataku na gwiazdora
Reprezentanci Korei Południowej zbojkotowali krajowe media. To pokłosie werbalnego ataku na Heung-min Sona.
Kilka dni temu media społecznościowe obiegło nagranie z bazy treningowej Korei Południowej. W trakcie materiału reporterzy zapomnieli wyłączyć mikrofonów i przejechali się po kapitanie zespołu, Heung-min Sonie, o czym pisaliśmy TUTAJ.
Gwiazdor oberwał, ponieważ nie ukończył obligatoryjnej ponad dwuletniej służby wojskowej w ojczyźnie. 33-latek po igrzyskach olimpijskich w 2018 roku udał się jedynie na trzytygodniowe szkolenie.
- Tylko dlatego, że jest kapitanem, biega tak, jakby był dowódcą wojskowego plutonu? Nagraj to. Biega, jakby był w służbie wojskowej. To przez to, że jest kapitanem? A przecież nawet nie odbył pełnej służby wojskowej - mówili dziennikarze.
Reakcja reprezentacji na słowa reporterów była stanowcza. Han June przekazał, że w ramach solidarności z Sonem, pozostali kadrowicze odmawiają wywiadów.
Co więcej, w ostatnich dniach konferencja prasowa Korei Południowej została odwołana. Krajowa federacja piłkarska wydała obszerne oświadczenie w całej sprawie.
- Koreański Związek Piłki Nożnej apeluje do redakcji i dziennikarzy o większą rozwagę oraz odpowiedzialne podejście wobec reprezentacji narodowej i jej zawodników, aby zapobiec podobnym sytuacjom w przyszłości. (…) Koreańska federacja będzie nadal stawiała na pierwszym miejscu ochronę zawodników i dążyła do tworzenia zdrowego środowiska współpracy z mediami - przekazała krajowa federacja.