Ugryzł rywala i wyleciał z boiska. Kuriozum w Ameryce Południowej [WIDEO]

Ugryzł rywala i wyleciał z boiska. Kuriozum w Ameryce Południowej [WIDEO]
screen z X
Do absurdalnych scen doszło w meczu ligi boliwijskiej między Realem Potosi a Guabirą. Przy stanie 2:0 dla Realu jego zawodnik, Fran Supabaye, został wyrzucony z boiska za... ugryzienie przeciwnika. Co więcej, była to dopiero pierwsza z trzech czerwonych kartek w tym spotkaniu.
Już w 18. minucie ekipa z Potosi wyszła na prowadzenie za sprawą samobójczej bramki Milciadesa Portillo. Niecałe 10 minut później na 2:0 podwyższył z kolei Jeferson Rivas, który pewnie wykorzystał rzut karny.
Dalsza część tekstu pod wideo
Pod koniec pierwszej połowy wydarzyła się sytuacja wręcz kuriozalna. Przed rzutem wolnym jeden z zawodników Realu, Fran Supabaye, ugryzł rywala w rękę podczas walki o pozycję.
Sędzia skorzystał z pomocy VAR, udał się w stronę monitora i po ponownym obejrzeniu sytuacji ukarał piłkarza bezpośrednią czerwoną kartką. Real Potosi musiał więc rozpocząć drugą połowę w osłabieniu.
Jak się okazało, gospodarze musieli kończyć mecz nie w dziesiątkę, a w... ósemkę. Sędzia bowiem po przerwie odesłał do szatni jeszcze dwóch graczy Realu - Bleinera Agrona (46. minuta) i Daniela Cuellara (58. minuta).
Guabira zupełnie nie wykorzystała przewagi trzech graczy na boisku. Co więcej, na cztery minuty przed końcem regulaminowego czasu gry straciła jeszcze trzecią bramkę. Wynik końcowy na 3:0 ustalił Imanol Cardenas.
Adam - Kowalczyk
Adam KowalczykDzisiaj · 17:07
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również