Sędzia Ekstraklasy zawieszony na dwa lata. Oto jego reakcja
Komisja Ligi ogłosiła kary w "aferze Siemieńca". Do jej decyzji odniósł się już sędzia Arkadiusz Kamil Wójcik.
Portal WP Sportowe Fakty ujawnił, że w końcówce poprzedniego sezonu Adrian Siemieniec skontaktował się z sędziami, by zasugerować oszczędzenie piłkarzy Jagiellonii w meczu z GKS-em Katowice. Ośmiu z nich było zagrożonych pauzą za kartki w ostatniej kolejce Ekstraklasy.
Siemieniec skontaktował się z Wójcikiem, a ten przekazał jego wiadomość Raczkowskiemu. Teraz wszyscy zostali ukarani. O szczegółach piszemy TUTAJ.
Wobec Wójcika orzeczono dyskwalifikację na dwa lata, a decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności. Sędzia odniósł się już do tego werdyktu na platformie X.
- Ubolewam, że Komisja Ligi Ekstraklasy S.A. nie przechyliła się do mojego wniosku o zawieszenie postępowania wobec mojej osoby do czasu wyjaśnienia sprawy przez Prokuraturę. Tym bardziej, że praca którą wykonuje Prokuratura Rejonowa Warszawa Ochota może w znacznym stopniu podważyć wnioski Komisji i nadszarpnąć zaufanie do jej ocen w przyszłości - napisał Wójcik.
Sędzia zapowiedział, że odwoła się od decyzji Komisji Ligi. Ma się też odnieść do sprawy na prowadzonym przez siebie kanale na YouTube.
Prokuratura zajmuje się oskarżeniem Wójcika wobec szefa Kolegium Sędziów Marcina Szulca. Zarzuca mu m.in. mobbing.