Urban go pominął, jego wartość wystrzeliła w górę. Pokaźna suma
Bartosz Mazurek notuje świetny start w Red Bullu Salzburg, ale mimo to nie został powołany przez Jana Urbana do reprezentacji Polski. Dobrą formę pomocnika dostrzegł z kolei serwis Transfermarkt.de.
W trakcie przerwy między sezonami Bartosz Mazurek opuścił Jagiellonię Białystok i za 6,5 mln euro przeniósł się do Red Bulla Salzburg. W ekipie byłego mistrza Austrii szybko wywalczył miejsce w składzie.
Do tej pory 19-letni pomocnik rozegrał 14 spotkań. W tym czasie zdobył jedną bramkę, zanotował trzy asysty i stał się ulubieńcem kibiców.
Mimo dobrych występów w zespole "Byków", Mazurek nie znalazł się na liście powołań do reprezentacji Polski. Od kilku dni przebywa na zgrupowaniu kadry do lat 21, w której wkrótce może zadebiutować.
Dobra dyspozycja piłkarza Red Bulla nie umknęła jednak serwisowi Transfermarkt.de. Po najnowszej aktualizacji wycen Mazurek jest wart aż 10 mln euro, co oznacza wzrost o 5,5 mln euro. Z 2,8 do 4 mln euro "podrożał" natomiast Filip Rózga ze Sturmu Graz.
Były gracz Jagiellonii stał się 11. najdroższym Polakiem na niemieckiej platformie. Liderem jest Oskar Pietuszewski, którego wartość wynosi 25 mln euro. Tuż za jego plecami jest Matty Cash (22 mln euro).
Już w środę Mazurek może zanotować swój pierwszy występ w kadrze do lat 21. Młodzieżówka zmierzy się ze Szwecją w el. do mistrzostw Europy.