Urban gra o posadę, zaskakujący kandydat na następcę. "Tak podobno powiedział Kulesza"
Coraz częściej mówi się o tym, że Jan Urban walczy o utrzymanie posady. Na kanale Meczyki o jego potencjalnych następcach mówili Roman Kołtoń i Sebastian Staszewski.
Urban został na stanowisku mimo porażki w finale baraży o awans do mistrzostw świata. Jego notowania zaczęły jednak błyskawicznie spadać. Nie brakuje głosów, że kluczowe dla jego przyszłości w roli selekcjonera będą wyniki w Lidze Narodów.
Szybko pojawiły się spekulacje, kto może zastąpić Urbana. W grze mógłby być Maciej Skorża, którego Cezary Kulesza chciał zatrudnić, gdy szukał następcy Michała Probierza. Szanse miałby też Jerzy Brzęczek, który rywalizował z Urbanem, ale ostatecznie został trenerem młodzieżówki i odnosi z nią bardzo dobre wyniki.
Lista kandydatów z pewnością jest dłuższa. Zaskakujące informacje w tej sprawie przekazali Roman Kołtoń i Sebastian Staszewski.
- Słyszałem, że Czesław Michniewicz - rzucił Kołtoń. - Tak podobno Cezary Kulesza powiedział na nieoficjalnym spotkaniu - uzupełnił Staszewski.
Kolejna zmiana selekcjonera doprowadziłaby do rewolucji w kadrze. Kto wie, może nawet do końca reprezentacyjnej kariery Robera Lewandowskiego.
- Czy byłby to Brzęczek, czy Michniewicz, to nie byłby to powód do radości dla Lewandowskiego. Myślę, że jest już za stary, żeby akceptować pewne rzeczy, na przykład styl gry za Czesława Michniewicza - stwierdził Staszewski.
Oglądaj "Śniadanie przed meczem Polska - Bośnia i Hercegowina" na kanale Meczyki:
