Urban odpowiedział Bońkowi. "On na pewno by tego nie zrobił"

Zbigniew Boniek chciałby, aby Jan Urban podjął większe ryzyko i stawiał na młodych zawodników. Selekcjoner uważa jednak, że były reprezentant Polski na jego miejscu na pewno by tak nie postąpił.
Boniek po spotkaniu ze Szwecją nie szczędził Urbanowi krytyki. Dziwił się, że trener pominął Kacpra Potulskiego. Na środku defensywy chciałby zobaczyć piłkarza Mainz oraz Wojciecha Mońkę.
- Gdy widzę, jak gra nasza obrona, marzę, by zobaczyć na jej środku parę Potulski - Mońka. Jeśli przegramy pięcioma bramkami, to powiemy: "Rzeczywiście, na nich jest jeszcze za wcześnie". Ale chciałbym ich widzieć w akcji! Obaj potrafią nie tylko bronić, ale też rozgrywać piłkę itd. Skoro mamy największy problem z obroną, to trzeba próbować nowych rozwiązań. Upieranie się przy tych samych jest dreptaniem w miejscu, a trzeba iść do przodu. Na lewej obronie nie mamy ani jednego zawodnika, który potrafi bronić - powiedział Boniek.
Urban został w czwartek zapytany o te słowa. Jest przekonany, że jeśli Boniek byłby na jego miejscu, to na pewno nie podjąłby takiego ryzyka i nie wystawiłby dwóch młodych stoperów od pierwszej minuty.
- Nie wierz, we wszystko to, co Zbyszek mówi. Wypuszcza Cię. Łatwo powiedzieć coś z boku, ale on mówiąc to, na bank by tego nie zrobił. Gwarantuję to. Znam Zbyszka i wiem, co mówi - odpowiedział Urban Romanowi Kołtoniowi.
- Tu jest wszystko pod kontrolą. Nasz zespół nie jest stary, bez przesady. Są zawodnicy, którzy grają długo w reprezentacji. Są Zieliński i Lewandowski, ale na pewno nie mamy starego zespołu - stwierdził.
Według naszych informacji w meczu z Rumunią Urban zamierza postawić na doświadczonych zawodników. Więcej o szykowanej jedenastce piszemy TUTAJ.
Oglądaj program o reprezentacji Polski i konferencję Jana Urbana na kanale Meczyki:
