Urban skreślił dwóch piłkarzy. Błąd ze Szwecją, trybuny z Rumunią

Reprezentacja Polski w piątek zmierzy się z Rumunią w kolejnym meczu Ligi Narodów. Poza kadrą na to spotkanie znalazło się dwóch piłkarzy.
Biało-czerwoni w dwóch pierwszych spotkaniach Ligi Narodów zgromadzili zaledwie jeden punkt. Zremisowali w Bośnią i Hercegowiną, a także przegrali ze Szwecją.
W Skandynawii w pierwszej jedenastce wyszedł Przemysław Wiśniewski. Obrońca Widzewa Łódź nie upilnował przy trzecim golu Viktora Gyokeresa.
Przeciwko Rumunii stoper na pewno nie zagra. Nie znalazł się bowiem w kadrze meczowej na piątkowe spotkanie na PGE Narodowym.
- Traktuję to jako niefortunne słowa, po prostu. Wydaje mi się, po pierwsze, zbyt łatwo się mówi: "bo w Hiszpanii jest tak, we Włoszech tak, a we Francji tak". Jeśli rozmawiamy o drużynach piłkarskich, trenerach, to w danym kraju często jest tak, że trenuje się zupełnie inaczej w zależności od miejsca. Często wynika to z tego, że tutaj jest Włoch, tu Anglik, tu Francuz, tu Holender - i każdy ma inny sposób podejścia, inne daje korekty zawodnikom, w inny sposób wymagania poruszania się, dany trener gra w innym ustawieniu... Zawodnik przechodzący z jednego do drugiego, trzeciego klubu musi umieć się dostosować. Jeśli tego nie zrobi, wypada z gry i jest rezerwowym - komentował ostatnia wypowiedź piłkarza Jan Urban.
W kadrze nie ma także Wojciecha Mońki. Młody stoper wciąż nie doczeka się więc oficjalnego debiutu w seniorskiej reprezentacji.
Być może szansę dostaną natomiast Oskar Pietuszewski i Norbert Wojtuszek, który nie znaleźli się w składzie na mecz ze Szwecją. Tym razem obaj mają znaleźć się wśród uprawnionych do gry zawodników.
W wyjściowej jedenastce polskiej kadry spodziewamy się kolejnych zmian. Więcej na temat tego, kto ma zagrać od pierwszej minuty, możecie przeczytać TUTAJ.